Zadanie zostało dofinansowane ze środków Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictw Wsi w Programie Folk(od)nowa.
10.08.2025 r. warsztaty kulinarne „Z kuchennych pieleszy”
W niedzielne popołudnie 10 sierpnia 2025 r. odbyło się spotkanie „Z kuchennych pieleszy”. Uczestnicy projektu pn. „Smaki babcinych szuflad – odnaleźć i ugotować” organizowanego przez Instytut Skrzynki poznali ekspertów aktywnych w tym projekcie, dania wpisane na listę produktów tradycyjnych dla woj. wielkopolskiego, które będą przygotowywane na kolejnych warsztatowych spotkaniach i spotkali się przy wspólnym stole, by dzielić się rodzinnymi kuchennymi opowieściami.
W przyniesionych przepiśnikach i zeszytach można było znaleźć różne ciekawostki, np. recepturę na babkę kanapkową, czy biszkopt Stasia – właśnie przypisywanie imion autorów do dań czy wypieków potwierdzili wszyscy obecni. Przepis na keczup przypomniał zebranym o wyjątkowym smaku domowego pomidorowego sosu, który z zebranych z przydomowego ogródka aromatycznych pomidorów, był tak smaczny, że można go było jeść na kromce chleba z masłem. W każdym zeszycie było widać ząb czasu i jak się okazało, nie był to tylko zbiór receptur, ale używany często jak książka kucharska podręcznik do przygotowywania posiłków czy ciast, a tłuste plamki dodają dodatkowego, sentymentalnego uroku.
Jadwiga Anioła – twórczyni ludowa z Rogalinka pochodząca z Poznania podzieliła się historią ponad 100-letniej żeliwnej formy do baby, w której piecze ciasto dla siebie i innych (jej rekord to 200 bab w ciągu miesiąca przed Wielkanocą) według przepisu prababki. Ci ciekawe, receptura jest podana w garściach – okazało się, że dłoń pani Jadwigi i jej córki ma dokładnie ten rozmiar, co prababki, ponieważ tylko im z całej rodziny babka się udaje – zachowana jest proporcja. Przepis jest podawany ustnie z pokolenia na pokolenie i choć pani Anioła sama nigdzie go nie spisała, to przepis znaleźć można na stronie szlaku kulinarnego www.smakipowiatupoznańskiego.pl.
Agata Króliczak, ekspertka w projekcie – rolniczka tworząca sery zagrodowe pod szyldem „SER-ce Jadzi” zmotywowana spotkaniem, obiecała spisać receptury na sery, czego dotychczas nie zrobiła. Na spotkanie zabrała ze sobą ścienny kalendarz dobieżyński (gm. Buk), w którym znajdują się przepisy na dania i sylwetki pań z koła gospodyń wiejskich, m.in. smakowity rosół jej teściowej. Zachęcała do dzielenia się w ten sposób tradycyjnymi, wielkopolskimi recepturami.
Kolejny ekspert, kulinarny obieżyświat Zbigniew Kmieć, zaprosił uczestników do przygotowania mapy myśli: kuchni mamy i kuchni babci. Tu zapisać można dania, przetwory, które pamiętamy, ale też zaznaczyć skąd nestorki rodu miały przepis (np. od swojej mamy lub teściowej), ale także osoby z rodziny, które mogą znać recepturę, której w przepiśniku rodzinnym nie ma.
Hieronim Błażejak, ekspert w dziedzinie nalewek oraz przetworów z owoców dawnych odmian, zwrócił uwagę, że warto odnotować miejsce, z którego są zbierane owoce do przetworów i ich odmiany. Zachęcił także obecnych, by już teraz spisywali też swoje przepisy, które pamiętają i wykorzystują w swojej kuchni: od mamy, babci, teściowej.
Ewa i Piotr Michalscy, eksperci w projekcie, emerytowani już kucharze osobiści z Puszczykowa opowiedzieli o tym, jak przepisy, które od 100 lat są w ich rodzinie, trafiły do menu ich poznańskiej restauracji, dzięki czemu ich goście mogli spróbować np. smażonych ogórków.
Wśród uczestników tego wydarzenia byli członkowie KGW z Mirosławek „Świtezianki”, którzy częstowali polewką oraz naleśnikami z domowymi konfiturami oraz KGW „Źródlanki” Tomice i Rybojedzko (oba z gm. Stęszew). Zebrane tu 3 pokolenia: seniorów, rodziców i dzieci spróbowały także świątecznej fasoli, którą już szóste pokolenie w poznańskiej rodzinie Liliany Kubiak przygotowuje tylko raz w roku, właśnie w wigilię. Wielkopolskim zwyczajem „słodkiego” po obiedzie, goście częstowali się kompotem z mirabelek, zebranych przez dyrektora Instytutu Skrzynki Jana Babczyszyna z drzew przy Dworze Skrzynki, ciastem drożdżowym z sezonowymi owocami przygotowanym przez szefa kuchni restauracji Dworu Skrzynki, Kajetana Świokłę. Niespodzianką dla zebranych była kawa zbożowa… bowiem proces jej przygotowania zaprezentował pan Grzegorz z KGW „Piękni i młodzi” z Pecnej (gm. Mosina). Najpierw prażenie ziaren jęczmienia na specjalnej, starej patelni, potem mielenie ziaren przez najmłodsze z grupy dziewczynki na znalezionym na strychu przez pana Grzegorza młynku z ławeczką i czas oczekiwania na zaparzenie się kawy – to wszystko sprawiło, że gorzkawy, czekoladowy smak i charakterystyczny zapach dla kawy zbożowej wzbudził w starszych uczestnikach wspomnienia dawnych lat.
Dzieci rysowały swoje ulubione domowe dania i poszukiwały znajomych nazw potraw w „Wielkopolskim kucharzu” Marii Śleżańskiej (reprint z 1876 r.) oraz w książce „Knipo kucharsko babci Peli” Waldemara Wierzby (2025).
Wszyscy uczestnicy wzięli udział w quizie dot. kuchni wielkopolskiej, a laureaci otrzymali upominki od Powiatu Poznańskiego.
Pobierz ebook! [pdf, 10,1 MB]
23.08.2025 r. warsztaty kulinarne „Gotujemy”
W sobotę, 23 sierpnia 2025 r. odbyły się warsztaty kulinarne „Gotujemy”, w którym wzięli udział seniorzy, rodzice i dzieci z wielkopolskich rodzin. To drugie już spotkanie w ramach projektu pn. „Smaki babcinych szuflad – odnaleźć i ugotować” organizowanego przez Instytut Skrzynki w swojej siedzibie – Dworze Skrzynki.
Tematem wydarzenia były dwie zupy wpisane na listę produktów tradycyjnych dla woj. wielkopolskiego, które uczestnicy przygotowali pod okiem eksperta – Kajetana Świokły, szefa kuchni restauracji Dworu Skrzynki, która słynie właśnie z tradycyjnych regionalnych przysmaków.
Parzybroda to zupa, której podstawowymi składnikami są kapusta włoska i ziemniaki. Głębię smaku tworzy także włoszczyzna i suszone grzyby. Może być przygotowywana na wywarze mięsnym. Ślepe ryby to zabielana zupa z ziemniaków, czasem z myrdyrą, czyli zasmażką. Oprócz pyr w skład wchodzą głównie włoszczyzna oraz wędzony boczek. Aromatu dodają także świeże listki pietruszki.
Ponieważ kolejne spotkania: warsztaty 20.09.2025 z plyndzami i zimnymi nóżkami na czele oraz pokaz kulinarny i degustacja podczas festynu rodzinnego „Skrzynki Pełne Smaków” 21.09.2025 r., uczestnicy sobotniego spotkania przygotowali także dodatek do zimnych nóżek (czyli galartu) ocet jabłkowy pod okiem ekspertów, Ewy i Piotra Michalskich, kucharzy osobistych z Puszczykowa, którzy zaskoczyli uczestników, że ocet można przygotować także z kwiatów i ziół, np z nawłoci). Chętnie odpowiadali na pytania dotyczące octów i przetworów, które panie z kół gospodyń wiejskich obecne na spotkaniu planują wykorzystać przy kolejnych kulinarnych zmaganiach.
Spotkanie, zgodnie z założeniem projektu, było także okazją do prezentacji przepiśników i kuchennych utensyliów przyniesionych przez uczestników. Historią uszytego i wyszywanego w 1935 roku prababcię fartuszka odpowiedziała występująca w roli eksperta Liliana Kubiak, zastępca dyrektora Instytutu Skrzynki. Zachęcała do zapisywania takich historii, jak i receptur na przysmaki naszych prababć, babć, mam i teściowych. Dzięki takim właśnie zapiskom swojej mamy, podzieliła się także z obecnymi swoją rodzinną recepturą pochodzącą od prababci na kiszone ogórki, które pod jej okiem przygotowali uczestnicy. Aromat czosnku, kopru, chrzanu, ale tez ziela angielskiego i liści laurowych zapowiadał, że smakowite ogórki będą doskonałym dodatkiem do zimnych nóżek serwowanych podczas wielkiego finału projektu planowanego na wspomniany festyn 21 września.
Integracji i rozmowom o dawnych rodzinnych recepturach sprzyjała degustacja przygotowanych zup. Zebrani goście nie rozeszli się do domów z pustymi rękami, bowiem każdy zabrał przygotowany ze sobą słoiczek z ogórkami oraz butelkę, w której już niedługo wytworzy się aromatyczny ocet z jabłek z wodą i cukrem. Zestawy upominków trafiły też do zwycięzców quizu kulinarnego, których wyzwanie polegało na degustacji i rozpoznaniu popularnych w Wielkopolsce przetworów.
Całości wydarzenia bacznie przyglądał się Jan Babczyszyn – dyrektor Instytutu Skrzynki, pomysłodawca warsztatów.
Zapraszamy do udziału rodziny, które interesują się dziedzictwem kulinarnym, mają stare zeszyty z recepturami po mamie, babci, a może nawet prababci. Podczas kolejnych spotkań uczestnicy dowiedzą się także jak szukać w pamięci swojej i rodziny dawnych receptur, nigdzie nie zapisanych, spotkają się ponownie z ekspertami smaku i przygotują wraz z nimi dania wpisane na ministerialną listę produktów tradycyjnych. Uczestnicy wezmą udział w quizie dot. wielkopolskich tradycji kulinarnych z nagrodami.
W sobotę, 20 września 2025 r. odbyły się III warsztaty kulinarne, w którym wzięli udział seniorzy, rodzice i dzieci z wielkopolskich rodzin. To kolejne już spotkanie w ramach projektu pn. „Smaki babcinych szuflad – odnaleźć i ugotować” organizowanego przez Instytut Skrzynki w swojej siedzibie – Dworze Skrzynki.
Tematem wydarzenia były dwa dania wpisane na listę produktów tradycyjnych dla woj. wielkopolskiego: plyndze czyli placki ziemniaczane, i galart (inaczej galat czy zimne nóżki). Uczestnicy przygotowali je pod okiem ekspertów – Kajetana Świokły, szefa kuchni restauracji Dworu Skrzynki, Hieronima Błażejaka – eksperta kulinarnego w dziedzinie przetworów i tradycyjnych smaków oraz Zbigniewa Kmiecia – eksperta i kulinarnego obieżyświata.
Plyndze (plendze, plindze, placki kartoflane) – tak w Wielkopolsce nazywane są placki ziemniaczane, które przygotowuje się z utartych, surowych ziemniaków. Z tak powstałej miazgi można odsączyć wodę lub ją pozostawić. Następnie należy dodać mąkę i wbić jajko. Masę nakłada się na patelnię łyżką i smaży na oleju (można na smalcu, choć niektórzy twierdzą, że wtedy tracą smak. Można je podawać na słodko: z cukrem i śmietaną bądź z samą konfiturą lub też lekko posolone. W powiatach, które kiedyś należały do zaboru rosyjskiego, jadają plyndze z przesmażoną cebulą. Wówczas do utartych ziemniaków trzeba dodać posiekaną cebulę, uprzednio uduszoną w smalcu. Uczestnicy zgodnie uznali, że kwaśna śmietana będzie idealnym sosem do właśnie plyndzy ze smażoną cebulką i takich będzie można już jutro popróbować.
Zbigniew Kmieć opowiedział o plackach ziemniaczanych i sposobie ich przygotowania w różnych europejskich krajach.
Ponieważ finał projektu, czyli „Wielkopolska biesiada” zaplanowany był na niedzielę, 21 września br., podczas festynu rodzinnego „Skrzynki Pełne Smaków” w Dworze Skrzynki (pl. Parkowy 1, gm. Stęszew) w sobotę trwały przygotowania: tarcie ziemniaków i smażenie cebulki do plyndzy. Kajetan Świokła przez 5 godzin gotował wieprzowinę, by uczestnicy mogli przygotować też galart do degustacji podczas festynu.
Galart (zimne nóżki, studzienina) to popularna w Wielkopolsce zimna przekąska, przyrządzana z nóżek wieprzowych i warzyw. Podaje się ją z octem lub sokiem z cytryny. Uczestnicy na poprzednim spotkaniu pod okiem ekspertów zakisili ogórki i nastawili ocet jabłkowy, także tym razem zostały zaplanowane były jako dodatki do przysmaku podczas wielkiego finału.
Hieronim Błażejak zdradził recepturę i przygotował wraz z obecnymi wędzone śliwki na szpadkach wykonanych własnoręcznie z… trzciny. Aromat cynamonu, goździków idealnie wprowadziły w nastrój nadchodzącej jesieni.
Integracji i rozmowom o dawnych rodzinnych recepturach sprzyjała degustacja plyndzy. Zanim uczestnicy rozeszli się do domów, by nabrać sił przed jutrzejszym finałem, wzięli udział w quizie dotyczącą znajomości gatunków korbola, czyli dyni – królowej wielkopolskiej jesieni.
21.09.2025 finał „Wielkopolska biesiada”
W niedzielę, 21 września 2025 roku, w malowniczym parku wokół Dworu Skrzynki (w gminie Stęszew) odbyła się kolejna edycja jesiennego pikniku „Skrzynki Pełne Smaków”. Wydarzenie organizowane przez Instytut Skrzynki – samorządową instytucję kultury – jak co roku przyciągnęło tłumy mieszkańców regionu oraz gości z całej Wielkopolski. Tegoroczna edycja była nie tylko prawdziwym świętem smaków, ale i okazją do rodzinnej zabawy, relaksu oraz odkrywania lokalnych tradycji.
Dopisała wspaniała pogoda, co podkreślali podczas oficjalnego otwarcia imprezy Starosta Poznański – Jan Grabkowski i Dyrektor Instytutu Skrzynki – Jan Babczyszyn.
Kulinarny raj i gwiazdy smaku
Centralnym punktem wydarzenia były pokazy kulinarne z degustacją, w tym występ znanej dziennikarki i propagatorki zdrowego odżywiania – Katarzyny Bosackiej, która nie tylko opowiadała o smakach dzieciństwa i dawnych zwyczajach kulinarnych, ale również zachęcała do degustacji klasyków kuchni wielkopolskiej. Na stołach pojawiły się m.in. ślepe ryby, parzybroda, galart oraz plyndze – dania przygotowane przez uczestników projektu „Smaki z babcinych szuflad – odnaleźć i ugotować”, realizowanego przez Instytut Skrzynki we współpracy z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi”. Pokaz łączył kulinaria z historią i emocjami – nie brakowało wspomnień, uśmiechów i… dokładek.
Dużym zainteresowaniem cieszył się także tradycyjny pokaz smażenia powideł śliwkowych w wykonaniu eksperta Hieronima Błażejaka – Wiceprezesa Polskiej Akademii Smaku, którego finałem była wspólna degustacja.
Pokaz wytwarzania serów przyciągnął tłumy smakoszy. Swoje umiejętności zaprezentował Wojciech Komperda – prawdziwy baca z Podhala. Goście mogli nie tylko zobaczyć cały proces powstawania tradycyjnych serów, ale również mogli ich spróbować. Aromatyczne, świeże i ręcznie robione sery zachwyciły niejedno podniebienie. Podobnie ciekawa okazała się opowieść o procesie przygotowywania oscypków i codzienności wśród owiec w pięknych Pieninach.
Na terenie festynu rozstawiono liczne stoiska z lokalnymi specjałami, w tym jarmark członków Szlaku Kulinarnego „Smaki Powiatu Poznańskiego”: Gospodarstwa Pasiecznego Miody Ibrona, Borówkowego Gaju, Serowarni Golęczewo, Wytwórni Lodów z Kórnika oraz Serowarni Złotniki. Nie zabrakło również ostryg, win, przetworów, słodkości oraz wypieków od Koła Gospodyń Wiejskich „Świtezianki” z Mirosławek. Specjalne menu zaserwowała także restauracja Dworu Skrzynki oraz grillowa kuchnia plenerowa.
Atrakcje dla całych rodzin
Wydarzenie obfitowało w atrakcje dla dzieci i dorosłych. Najmłodsi korzystali z animacji, warsztatów artystycznych, mini toru Hobby Horse oraz stanowisk przygotowanych przez harcerzy ze Szczepu ZHP Buk. Dorośli z kolei mogli wziąć udział w zajęciach jogi w dworskim parku, rozegrać partię wielkoformatowych szachów z sekcją KS Korona Zakrzewo czy poszerzyć wiedzę na stoiskach edukacyjnych Powiatu Poznańskiego i PLOT.
Na gości czekały również stoiska kolekcjonerów znaczków turystycznych z Komornik, liczne stoiska rękodzielnicze oraz atrakcje zorganizowane przez animatorów dla dzieci.
Zabawa i edukacja
Tym razem także nie zabrakło pasjonujących wykładów i zwiedzania historycznego dworu z przewodnikiem. Oprowadzająca dzieliła się ciekawostkami dotyczącymi architektury, dawnych właścicieli oraz obecnych funkcji dworu.
Praktyczny i bardzo aktualny wykład „Jak nie dać się zwieźć grzybom w lesie”, który poprowadziła Izabela Urbanowicz (Trzecie Królestwo). Prelegentka w przystępny sposób opowiedziała o różnicach między grzybami jadalnymi i trującymi, podała przykłady często mylonych gatunków i udzieliła wielu cennych wskazówek, jak bezpiecznie zbierać grzyby w sezonie. Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem, szczególnie wśród rodzin planujących jesienne wyprawy do lasu.
Również dużym zainteresowaniem cieszył się wykład pt. „Nalewki na jesień i zimę”, który poprowadzili Hieronim Błażejak i Janusz Łakomiec – eksperci z Polskiej Akademii Smaku. Uczestnicy poznali tajniki tworzenia domowych nalewek z jesiennych owoców, ziół i korzeni, a także sposoby ich przechowywania i serwowania.
Historię wielkiego rodu Potockich z Krajkowa zaprezentowała genealożka, Monika Jankowiak. Wrażenie robił kilkumetrowy wydruk drzewa genealogicznego, który rozpięto między drzewami w parku, co jeszcze bardziej wzbudzało ciekawość uczestników.
Na zakończenie dnia, Katarzyna Bosacka powróciła z wykładem pt. „Smaki dzieciństwa”. Opowieść o dawnych smakach, domowych przetworach, kuchni naszych babć i dziadków spotkała się z niezwykle ciepłym przyjęciem. Było wzruszająco, sentymentalnie, ale i praktycznie – z garścią porad i inspiracji dla współczesnych domowych kucharzy.
Rowerowa przygoda z zagadkami
W ramach festynu zainaugurowano także przygotowany przez Stowarzyszenie Aktywny Stęszew wyjątkowy Quest rowerowy „Gęś z polotem. Szprychami w Dolinie Samicy”. Ponad 15-kilometrowa trasa ze stacji PKP w Stęszewie do Dworu Skrzynki łączyła walory edukacyjne i przyrodnicze regionu z aktywnością fizyczną. Na uczestników, których było ponad 50., czekały zagadki terenowe, a na mecie – questowa kawiarenka, konkursy i wystawa starych pocztówek przygotowana przez Muzeum Regionalne w Stęszewie.
Konkursy i dobra zabawa
Nie mogło zabraknąć konkursów! Festyn uświetniły aż cztery rywalizacje: konkurs dla dzieci z gwarą poznańską, quiz kulinarny z atrakcyjnymi nagrodami (m.in. vouchery do Deli Parku na Festiwal Dyni, restauracji Dworu Skrzynki, sery arabskie z pobliskiej Mleczarni w Buku (Levant Foods) oraz soki z R-SGD Przybroda), a także barwna „Parada Śmiesznych czapek. Jesień 2025” i regionalny konkurs kulinarny „Przetwory na zimę 2025” z udziałem kół gospodyń i gospodarstw agroturystycznych z całej Wielkopolski.
Parada śmiesznych i jesiennych czapek to konkurs na najbardziej oryginalne nakrycie głowy. W paradzie udział wzięli udział dorośli, jak i dzieci. Jury miało trudne zadanie, ale nagrody zostały rozdane w radosnej atmosferze pełnej śmiechu i braw. Laureaci wyjechali z nagrodami: voucherami do restauracji Dworu Skrzynki oraz restauracji Smaczki Maszki w Baranowie oraz powiatowymi upominkami. To pierwsza edycja konkursu, ale organizatorzy już zapowiadają, że można spodziewać się kolejnych odsłon.
Nie lada gratką okazało się wyłonienie zwycięzców konkursu na przetwory, bowiem padł rekord zgłoszeń: było ich aż 90! Wyniki konkursu dostępne są na stronie www.instytutskrzynki.pl.
Muzyczne zakończenie
Na zakończenie festynu odbył się nastrojowy koncert Szymona Gądy, który przypomniał największe przeboje Zbigniewa Wodeckiego i Krzysztofa Krawczyka. Muzyka wśród jesiennych drzew Dworu Skrzynki stworzyła niepowtarzalny klimat i była idealnym zwieńczeniem dnia pełnego emocji, smaków i inspiracji.
„Skrzynki Pełne Smaków” po raz kolejny udowodniły, że promocja dziedzictwa kulinarnego i kulturowego regionu może iść w parze z radością, wspólnotą i świetną zabawą. Do zobaczenia za rok!


















































































































